Zgadza sie, nie graly zle... ale graly duzo slabiej niz moga

Mecz przegraly w momencie straty przewagi w 2 secie. Ten set mozna podzielic na 2 czesci: pierwsza 9:5, druga "nieco" slabsza 9:20 :/
W 3 secie jeszcze poderwaly sie na chwile ale szybko sobie przypomnialy chyba o 2 secie i znowu przegraly do 18. Ale nie ma co nazekac. Piast obok Lodzi jest murowanym kandydatem do finalu. Porazka musiala byc wkalkulowana. I tak 6 pkt w 3 meczach to sukces, ktorego wiele osob sie nie spodziewalo.
Mile zaskoczenie jesli chodzi o frekwencje - 150-200 osob, chociaz atmosfera tez siadla w tym samym momenci co siatkarki w 2 secie.