|
Na przekor lawinie najazdu na Mauro, nadal cenie Cantoro za kilka lat walki dla Wisly. Moze mam dluzsza pamiec? Lepsza i gorsza forma przeplataja sie sinusoidalnie i to dotyczy w takim samym stopniu Ronaldinho, Kaki czy C-Żela etc. Natomiast zagladanie do portfela to juz typowo polska specyfika...
Cantoro kocha gałę, wypisywanie ze nie chce mu sie walczyc na boisku jest smieszne. Zgadzam sie, to nie jest tytan pracy na treningach, ale mimo tego jego organizm regeneruje sie o 20% szybciej niz polskich zawodnikow hehTechnicznie zdecydowanie wyrasta ponad srednia krajowa w PL, nie musi tyle wkladac w to wysilku, on sie z tym urodzil. Walecznosc? Moim zdaniem tylko Cleber i Sobol walcza tyle co Cantoro. Holuje? Od tego jest trener, zeby go na to wyczulic!!! Nie twierdze, ze Mauro jest teraz w wysmienitej formie. Gra co najwyzej poprawnie, co w jego przypadku czesto dla kibicow oznacza zbyt malo.
W Wawie to Cantoro byl jedna z wiodacych postaci. Mial konkretne wyjscia do przodu (dwa grozne strzaly), dwie fajne asysty, ale przede wszystkim udzielal sie w odbiorze, co jest bardzo niewymierne dla oka laika. Nie jest to tak efektowne jak szarpniecie skrzydlem, ale dla druzyny wazniejsze.
A co do PP, licze ze potraktujemy ten mecz powaznie i odwaznie. Moze w koncu zagramy na dwoch klasycznych napastnikow?
Ostatnio edytowane przez 3rider : 29.10.2008 o godz. 00:07.
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
|