wolfy napisał(a):

Boli, ale nie koniecznie to 2-1.
I tak nie zrozumiesz. Zresztą - nic dziwnego, skoro nie przypominam sobie meczu Legii, w którym sędzia nie robiłby wam dobrze. Może po prostu tym razem wasi chłoptasie z PZPN przegięli pałę?
|
To ja Ci podpowiem. Ostatni mecz ŁKS-Legia. Rybus wychodzi sam na sam z bramkarzem, a sędzia gwiżdże wymyślonego spalonego. Poza tym w tym samym spotkaniu, Chinyama wychodzi na czystą pozycję i zostaje sfaulowany. Dlaczego nie było czerwonej kartki? Kolejny mecz, który ustawił niejako wynik, to mecz z Koroną z poprzedniego sezonu w Kielcach. Piłkarz Legii strzelił w kierunku bramki, a zawodnik Korony wybił ją ręką. Oczywiście nie było ani czerwonej kartki, ani karnego. Szkoda, że nie przypominasz też sobie wymyślonego karnego w poprzednim spotkaniu na Ł3 dla Wisły. Zapewne pamiętasz tamto spotkanie. Wasz zawodnik ładnie zanurkował. To tyle na szybko. I może podasz przykłady meczów, gdzie sędziowie robili nam 'dobrze'?
Genio, poczytaj trochę ten temat, a dowiesz się o co chodzi.
tomasz1906 to wszystko? No to zobacz, jest 1-1 (Wiśle nie dał sędzia karnego a wcześniej dał jej karnego którego nie było w meczu z Legią)