ToTylkoJa napisał(a):

no jasne, wszyscy z Legii to buraki, a Cleber to aniołek. Jego zachowanie w stosunku do Arru to jak nazwiesz? Ależ nie, bo to piłkarz Wisły, nie wolno. Zbyt obiektywny w całym swoim komentarzu to nie jesteś. Teoria o słabych meczach Ajwena z silnymi rywali idzie w zapomnienie, to trzeba mu dogryźć w inny sposób. Ale cóż, rozumiem Cię. Rozumiem jak kibic kibica
Wojtas, ale dlaczego porównujesz starcie Rado z Sobolem z tym co zrobił Boguski? Rado i Sobol biegli walcząc o piłkę, a Boguski walczył o piłkę? Wyjaśnij mi. A Choto specjalnie to zrobił? Przecież on się odwrócił i zaczął biec. Wpadł na Jirsaka, ale nie z premedytacją. Obejrzyjcie sobie powtórki. Naprawdę, niektórzy to są przewrażliwieni. Ile to razy takie kwiatki robił Cleber. Pablooo Cleber to też 'kawał ch....'? Bądź obiektywny i to przyznaj.
|
Generalnie olewam warszawskich dyskutantów ale teraz nie mogę.
"Kolego", Arru wskoczył Cleberowi na plecy w sytuacji kiedy piłka była od niego 5 metrów, nie miał żadnych szans ani na zagranie jej , ani na odcięcie obrońcy od piłki. Dlatego Cleber się pluł. Jeśli grasz/grałeś w piłkę to wiesz o co biega jeśli nie to dyskutowanie na temat twardości czy chamskości zawodników nie ma sensu.
A o Twoim obiektywizmie świadczy wypowiedź jak to cały stadion grzmiał na prowiślackie decyzje Małka - stadion wyznacznikiem
