|
W nawiazaniu do posta tofika.
Mi sie wydaje ze tu nie chodzi o dominacje tylko o to ze naszemu trenerowi troche brak jaj.
-boi sie zaryzykowac(co samo w sobie nie musi byc cecha negatywna)
-brnie w rzeczy ktore ciezko pojac.
To w zadnym razie nie oznacza ze chcialbym jakiejkolwiek zmiany na tej pozycji , ale drazni to bo na pewno mamy doczynienia z bardzo dobrym fachowcem ,mlodym, glodnym sukcesu, zajebiscie szanujacym to ze przeniosl sie z wy****ziejewa do wielkiego jak na pl warunki klubu - gdzie na tym przyslowiowym wy****ziejewie, dysponowal porownywalna lub lepsza kadra niz tu w Krakowie.
Krotko mowiac, zafundowal sobie kupe stresu i wygorowane ambicje wlasciciela, czego w Grodzisku nie mial.
Bardzo szanuje trenera ale wd mnie brnie on w zlym kierunku i boje sie ze sepy go zjedza, co zakonczy sie dymisja i nowym cyrkiem pt 'nowy trener'.
Musi trener jak najszybciej zmienic kryteria gry w 1 skladzie ,inaczej poplynie jak reszta.
Łobo,Mauro i Zieniu(temu to sie akurat zdarza)musza zaliczyc lawe - to juz moze nawet mniej chodzi o jakies znaczne podniesienie poziomu gry(choc mysle ze szanse na to sa) ,ile o zwykla sprawiedliwosc - grasz ogolnie kiche - dajesz szanse zmiennikowi a tacy, mimo mizerii kadrowej sa i jest nawet kilka roznych wariantow.
I zdanie co do teorii ze to druzyna trzyma wladze a nie trener.
Niby to by sie zgadzalo ale nie pasuje mi tu 1 rzecz.Lobo jest nowy i do tego widac ze 'starszyzna' nie za bardzo go lubi - jak dla mnie prawidlowo bo chlopaki zdaja sobie sprawe ze tak na prawde to graja w 10.
A Lobo gra.....gdyby to 'szatnia' ustala sklad to Lobo bylby skazany na lawe a tak nie jest.
Wiecej odwagi =tego zycze naszemu trenerowi.
|