ToTylkoJa napisał(a):

|
a żebyś wiedział że już skończę. Tłumacz sobie tak dalej, gdyby to legionista zachowaj sie tak jak Cleber, ale by to było. Nesta przyczepił się przecież do Ajwena za jakieś dyskusje. Ale Cleber to Wiślak, nie można go skrytykować. Ok, obiektywizm. Było wiele takich sytuacji, w których sędzia gwizdał na korzyść Wisły(szczególnie w pierwszej połowie). Cały stadion aż wrzał od gwizdów w stronę Małka. A sytuacji nie będę wymieniał po raz enty. Chcesz wiedzieć o co mi chodziło, to cofnij się o kilka stron w tym temacie i sobie poczytaj. Zauważ, że wy za każdym razem nie możecie pogodzić się z porażka (a to tłumaczenia, że to tylko PE, a to że już mieliście mistrza, a to, że sędzia, a to że graliście rezerwami. Swoją drogą my jak graliśmy młodymi to was ograliśmy. Tego nie pamiętacie.Zawsze jakieś wytłumaczenie. Bardzo mało osób po prostu pogratulowało Legii tych wygranych.) Więc jak to jest, Ajwen jest be bo coś tam podyskutował, a Cleber nie be, mimo iż się zaczął rzucać? Może niektórych boli to, że mit o słabych meczach Iwana z lepszymi rywalami schodzi do lamusa? W tej chwili kończę już pisanie na temat tego spotkania. Odpisz(na obiektywizm nie liczę), przeczytam. Nie odpowiem.
|
wolfy napisał(a):
|
Do Iwana nic nie mam, ale po tym meczu nadal uważam do za średniaka, któremu mecz wyszedł.
|
Mnie nieodmiennie boli sędziowanie w takich meczach.