Bóg Trybun (objawion) napisał(a):

--->
Co wy łykacie, diazofile?
Gość ma TYLKO lewą nogę, słabo trzyma się na nogach, ślamazarzy się z podejmowaniem decyzji na boisku a głową wczoraj z 6 metrów mógł i powinien wyrównać stan meczu.
Dołóżcie do tego nieumiejętność gry na jeden kontakt i macie pełen obraz charakternego piłkarza za czapkę gruszek do uzupełnienia składu - czyt. zapchajdziurę.
|
Obejrzy sobie drugą połowę wczorajszego meczu bo jest zaprzeczeniem wszystkiego co tu napisałeś. Diaz nie umie grać na jeden kontakt ? W drugiej połowie praktycznie nie przyjmował piłki tylko od razu odgrywał i to nie do tyłu tylko do przodu, wielokrotnie jego zagrania napędzały nasze akcje, nie wiem ile Diaz wczoraj stracił piłek ale grał bardzo dokładnie i w każdym bądź razie było tego nie wiele. Nie wiem czy zauważyłeś ale w drugiej połowie większość ataków leciała lewą stroną i przynosiły one skutek bo dochodziliśmy do sytuacji strzeleckich. Diaz się ślamazarzy z podejmowaniem decyzji ? On robi większość rzeczy szybciej niż nasz cała drużyna, czasami nawet za szybko także nie gadaj głupot. Jeśli on się ślimaczył to co w takim razie robili Zieńczuk z Łobodziński ? Jak to nazwać ? Nie potrafisz go docenić tylko dlatego, że "przyszedł za czapkę grusze" i kojarzono go jako uzupełnienie składu. Na tę chwile jest to piłkarz który zrobił największy postęp z całej naszej kadry i nie patrz na to że przyszedł prawie za darmo, gdyby kosztował 1 mln euro to byłby dla Ciebie lepszym piłkarzem ? Mówiło się że uzupełnienie jednak z Zieńczukiem rywalizację wygrywa i to w sposób zdecydowany.