|
Czytam opinie po meczu z Legią i zastanawiam się: w jakim świecie żyją niektórzy?
Fakt, Zieniu z Łobo grają kichę. Baszczu jest mniej pewny od Singlara, Piotr Brożek nie zachwyca na lewej obronie - można by dać szansę Diazowi. Do tego Mauro Cantoro aż prosi się o zmianę - np. za Jirsaka.
Wszystko ok, tylko powiedzcie mi - jak długo wtedy Skorża pozostanie trenerem Wisły? Kiedy święte krowy drużyny zaczną grać przeciwko trenerowi?
Przykładów mieliśmy już niestety mnóstwo - Petrescu. Liczka, Okuka - za każdym razem, gdy piłkarze widzieli że trener nie ma już 100% poparcia w Myślenicach, a nie było im z nim po drodze - odstawiali kichę.
Skorża nie może wymienić połowy drużyny, bo szatnia na to nie pozwoli. W dodatku Diaz, Singlar, Jirsak i Małecki - razem na boisku - nie dają żadnej gwarancji, że będzie lepiej. Można wymienić 1-2 elementy*, ale 4-5 to już rewolucja.
A tak to przynajmniej w meczu z Legią drużyna zagrała ze 100% zaangażowaniem, co nie zawsze się zdarzało.
* Ja jestem za Małeckim i Diazem na skrzydłach.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|