harthausen napisał(a):

chłopy nie przesadzajcie z krytyką. Fakt, że przegrana nie cieszy ale mówienie o padace czy lidze podwórkowej to kpina . Gdyby choć jeden z tych wielu strzałów wszedł - to krytycy pialiby z zachwytu za postawę i cały mecz.
Czasami przegrać trzeba, ale po walce . Tak było wczoraj.
A że zawsze może być lepiej? Przyjdą następne mecze, następne sezony. Jeszcze wiele razy będziemy się cieszyć. Bo liczy się tylko nasza Wisełka, całą reszta potem. Głowy do góry
|
1) Wspomniałeś o taktyce ? Moim zdaniem takowej w tej rundzie nie ma !
2) Poza rewanżowymi spotkaniami z Beitarem i Barcą Wisła gra tej jesieni
piach i nie ma co tego ani ukrywać ani nie ma sensu tego podważać.
3) "Czasami trzeba przegrać" piszesz ale ile razy ten zwrot się w ostatnim okresie pojawił ?! Trudno zliczyć...
Miano analizować i wyciągać wnioski po każdym słabszym spotkaniu i niestety na tym się zawsze kończyło...
4) Owszem liczy się tylko Wisła, ale dopóki w klubie jest B.C. to nie wydaje się
to wszystko takie oczywiste i proste
