Wyświetl pojedynczy post
Samoth
Senior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#600
Stary 27.10.2008, 08:47
prober napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem co to za durne plotki. Skorża po poukładaniu zespołu, zdobyciu najbardziej przekonującego Mistrza Polski w ostatnich kilku latach, efektownej wygranej z Beitarem, wypełnieniu planu marketingowego w rewanżu z FCB , równej walce z Tottenhamem i niezłej postawie w lidze miałby wylecieć z klubu On jest po meczu w Warszawie póki co przynajmniej o cztery porażki od zwolnienia.
Tylko pokręcona polityka klubowa (ta przez małe i przez duże "P") może coś namieszać. I zaklepany super-trener z zagranicy. Ale na to się nie zanosi. Mourinho ma willę w Mediolanie, holenderską myśl szkoleniową kupują Rosjanie, Janusz W. poszedł siedzieć. Więc kto? Jacek "Hehehe" Gmoch?

Popatrz na to z drugiej strony. Jesteś właścicielem drużyny. Ładujesz na nią kasę. Określasz cele. Po fatalnym losowaniu w eliminacjach do LM, pojawia się później przeciwnik pokroju Tottenhamu, który w obecnym sezonie był absolutnie do ogrania i nagle, z nieznanej bliżej przyczyny goście walą Twój plan centralnie w łeb. Moim zdaniem, choć szanuję i darzę sympatią Pana Macieja, nie był i niestety w dalszym ciągu nie jest trenerem, który w ciężkich chwilach potrafi zdecydowanie zareagować na boiskowe działania. Nie potrafi potrząsnąć drużyną i zmusić ich do większej koncentracji i jeszcze większego wysiłku. Po stracie bramki zespół gra dalej to, co grał do momentu jej utraty. Nie jest w stanie samodzielnie się zmobilizować - stanąć na nogi, a trener moim zdaniem wygląda przy tym jakby on również był pogodzony z tym co się w danej chwili dzieje. Pewne cele, założone przed sezonem po prostu wzięły w łeb. Do tego doszły porażki z głównymi pretendentami do tytułu MP. Forma Wisły również nie ciska na kolana. Stąd właśnie moim zdaniem (a chyba nie tylko moim) może wyniknąć frustracja B.C. i chęć "podziękowania" za współpracę Panu Maciejowi.
Odpowiedz cytując