|
po raz kolejny przez TS Wisła spać nie mogłem.
Beznadziejny Łobodzński, Brożek wykorzystujący jedną z 3 sytuacji i lejtmotyw mojej nocy: Pietia machający w próznię nóżką, przepchany Cleber i anemiczny strzał Grzelaka wpadający do bramki strzeżonej przez naszego Supermario.
Tak słabej Legii nie ogrąc to grzech, a nie zremisować z taką drużyną to kompromitacja.
Ostatnio edytowane przez yoda79 : 27.10.2008 o godz. 08:23.
|