ciacho napisał(a):

|
Niech mi to ktoś wytłumaczy jeśli potrafi. Jak to jest, że Legia wychodzi grać z nami 2 NAPASTNIKAMI i 2 OFENSYWNYMI POMOCNIKAMI, a Skorża dalej co mecz usilnie próbuje przekonać siebie i wszystkich wokół do tego, że w drużynie potrzebni są 2 DEF. POMOCNICY? A kiedy próbuje już wprowadzić jakiegoś ofensywnego to tylko kosztem drugiego napastnika. Czy w momencie, w którym przegrywamy i nie ma czego bronić Niedzielan nie mógł wejść za bezproduktywnego Cantoro? Wszystko potrafię zrozumieć, ale tego ni ch.j.
|
Mnie rowniez dziwi formacja 4-5-1. Tak taktyka bylaby uzasadniona gdyby na lewej hasał Kosowski, a na prawej Błaszczykowski. Szybcy, dobrzy technicznie zawodnicy, a nie Wojciech'jeden zwód' Łobodzinski.