|
Coś ode mnie. Przegranej sie spodziewałem, nawet wynik przewidziałem w typerze (wątpliwa satysfakcja), ale wkurzyło mnie parę innych rzeczy.
1) Łobodziński i Zieńczuk, ten sezon to katastrofa w wykonaniu tych ludzi, Łobodzińskiego zawsze uważałem za baaardzo słabego grajka, Zieniu po poprzednim sezonie naprawdę mnie niemile zaskakuje... Podsumowanie: brak skrzydeł.
2) Pawełek - jak zwykle, do znudzenia, element do wymiany. Bardzo fajny człowiek, ale bramkarz Wisły Kraków żaden.
3) Niedzielan, jak dla mnie Dawidowski duo, z tym że bardzo grzeczny dla kibiców. Widział ktoś dzisiaj żeby dotknął piłki? Bo chyba nawet tą żółtą kartkę dostał za dyskusję z sędzią, aniżeli za faul.
4) Sędzia Małek, WD PZPN i cala Warszafka - chyba nie trzeba komentować. W każdym razie brawo, zamierzony efekt został osiągnięty.
5) Niestety ale Maciek Skorża... Czy on naprawdę nie widzi pewnych rzeczy? Czy Łobodziński i Cantoro zawsze bedą grać w podstawowym składzie. Nos do wystawiania składu i zmian pana ostatnio zawodzi.
6) Jak już ktoś napisał...Frajerskie przegrywanie wygranych meczów. Zauważam pewną tendencję że po strzeleniu bramki na remis bądź na 1-0, piłkarze oddają inicjatywę i czekają na słynne 1-2, ażeby w ostatnich 10-15 min toczyć heroiczny bój o remis, niestety zawsze pechowo nie wykorzystujemy setki w 90 minucie i przegrywamy, a wszyscy wkoło są w****ieni że to tak pechowo wyszło (vide Beitar, Legia, Tottenham etc.)
Brawa jak zwykle dla Pawła Brożka, Sobola, Jirska. Fajnie grał Baszczu i Małecki. Diaz dzisiaj słabiej.
|