@lek napisał(a):

Cholera naprawdę mamy pecha, żeby trafić na mecz życia Grzelaka...
|
kiedyś mnie ktoś obsobaczył na tym forum za stwierdzenie, że w każdym meczu z nami ktoś musi mieć dzień konia. A zobacz, sprawdza się.
W sumie to Grzelak powinien nas polubić, dzięki naszym obrońcom czuje się kimś a przez swoich na okrągło do "Nędzy" Włodarczyka porównywany.
Wisełka ma niepodrabialny dar kreowania dobrych dni grajków, nie tylko swoich ale i rywali.
Mało kto tak umie
