|
Mimo porazki, podobala mi sie nasza gra (z praoma wyjatkami).
Ten mecz dobiotnie pokazal, ze nie mamy skrzydel!!
Pawelek zawalil pierwsza brame, szkoda ze przy drugiej nei wychodzil na 5 metry skoro nawet slepy wiedzialby ze grzelak bedzie dawal pilke wzdluz piatki....
Mucha mial farta po porstu, pilki lecialy prosto w neigo, raz piekne obronil strzal Niedzielana.
4 setki- (L) jedna, pierwsza bramka babol w wykonaniu mistrza takiej gry czyli Grzelaka, odplacil nam sie chyba za pisanie "obecnosc Grzelaka to nasze wzmocnienie" no i z Grzelakiem meilismy najwiecej problemow.
Irsak kilka swietnuch pilek.
Ogladalem mecz na TVP2 , mimo iz Maciek SZczescny ma zszargane dobre imie grą w (L) to bardzo obiektywnei się wypowiadal. Z jego wypowiedzi mozna latwo domyslec sie iz zaluje swego najwiekszego bledu w zyciu, czyli gry na Łazienkowskiej ;]
|