z legialive.pl
Cytat:
Świetne widowisko, Mucha cichym bohaterem
Po bardzo emocjonującym spotkaniu, w którym obydwie drużyny postawiły na atak Legia pokonała Wisłę 2-1. Prowadzenie w meczu w 34. minucie objęli goście za sprawą Pawła Brożka. Długo jednak fani Legii nie musieli czekać na odpowiedź, b już pięć minut później po indywidualnej akcji wyrównał Grzelak. Po zmianie stron Pawełka po raz drugi pokonał Chinyama po bardzo dobrej asyście Grzelaka. Niewątpliwie cichym bohaterem meczu został Jano Mucha, który czterokrotnie w fantastyczny sposób powstrzymał napastników białek gwiazdy. Szczegółowa relacja wkrótce.
|
cóż...na wislakrakow.com szanują przeciwnika...
a co do meczu...piszcie co chcecie, że ladnie grali, że walka itp... dla mnie i tak to jest kolejna frajerska porażka...gra Wisły zaczeła się jak przegrywała... Mucha nie tyle bronił co w niego strzelali, bo z 4 metrów piłlnie ma celowych interwencji...jak ktoś grał w piłke to wie o czym piszę...ludzie, potrzeba nam strzelca...Brożek jest bardzo dobrym napastnikiem ale nie ma tego instynktu co Franek, czy Lewandowski...ja zainteresowałbym się Micanskim z Zagłębia...jak jeszcze grał w Lechu i był niechciany pisałem żeby go brać...
zal, zal i jeszcze raz żal...