Wyświetl pojedynczy post
LooNatyk
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#428
Stary 26.10.2008, 19:12
no coz, co tu napisac Na razie ten sezon jezt kiepsciutki.. przegralismy wszystko z mocniejszymi rywalami. Gdyby nasi przeciwnicy w walce o MP grali rowniej, to byli bysmy duzo nizej.

Odpalismy z LM, UEFA. Przegralismy z Lechem, nie popisalismy sie w derbach(niby remis, ale ja styl pamietam..), a teraz dostajemy z Legia. Wszystkie te wazne pojedynki pozostawiaja duzy niedosyt niestety.

Nie chce siac defetyzmu, ale nie mamy skrzydel, i jedynie duet Jirsak-Brozek cos tam robil w przodzie. Pierwsza bramka dla Legii po karygodnym(jak to nazwal Pawel) bledzie obrony, a dokladnie Clebera. Grzelak sie na nim przewiozl ladne pare metrow i z takiej sytuacji dal rade strzelic.
O Zienczuku i Lobodzinskim szkoda wogole pisac, to jest juz niestety tragedia, nie wiem co sie z nimi porobilo.. Cantoro podobnie, ale to juz pisze chyba po raz 100x, ze on juz jest na takim etapie, ze dobry mecz wychodzi mu od swieta.

Nic wiecej nie bede pisal, bo po poprostu mi smutno. Kolejny prestozowy mecz w plecy..
Ostatnio edytowane przez LooNatyk : 26.10.2008 o godz. 19:14.
Odpowiedz cytując