|
Nie wiem jak my to przegraliśmy. Bramki Legii - typowe kulfony, tzw. gole "z dupy", tu się piłeczka od nogi odbije, tu się ktoś poślizgnie, pyk i gol. Setkę mieli może z jedną. A jak Mucha zdołał to wszystko powyjmować? Nie wiem (on sam też pewnie nie). Ten mecz to jakaś masakra, nie zasłużyliśmy na porażkę. Jestem załamany i wkurrrrrrrrrrrrr....
|