|
No i nawet jak będzie te 500 tyś euro Gancarczyk kosztował, to jest wart tych pieniędzy. Chłopak stylem gry przypomina Błaszczykowskiego i potrafi grać na obu skrzydłach. W Wisle z miejsca jego cena podskoczy do mln. euro. A ponieważ kadra cierpi na brak klasowego lewego pomocnika, gdy Janusz pogra trochę w Wisle, wskoczy na to brakujące miejsce. Prawda jest taka że nawet wydając te 500 tyś. euro są duże przesłanki że ten transfer się zwróci ze sporą nawiązką.
Pozatym przy tej skali talentu, to ja coś go w Wiśle nie widzę dłużej niż 2 lata ...
|