Wyświetl pojedynczy post
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2291
Stary 26.10.2008, 13:00
Zaglebiajac sie w to bardziej, rzekl bym ze najwiekszymi autorskimi strzalami w dziesiatke Smudy byli Frankowski, Kosowski, Moskalewicz i Stilic. Mowa tu o pilkarzach, ktorzy wczesniej nie byli posadzani o to, ze w szybkim czasie moga stac sie gwiazdami (choc Stilic ma jeszcze sporo do udowodnienia).
Co do reszty, to tak naprawde jakim osiagnieciem bylo sprowadzenie z Poznania wyrozniajacego sie Zurawskiego badz Szymka z Widzewa ? Bylo oczywiscie dobrym posunieciem, ale raczej nie swiadczylo o panad przecietnym talencie do wyszukiwania talentow. O Lewandowskim tez juz wszyscy wiedzieli, ze chlopak ma talent. No moze wszyscy poza Bednarzem
Co do Uche, to pamietam ze u Smudy nie gral za wiele i Franz zamierzal sie go pozbyc. Zreszta Basalaj w ktoryms z wywiadow przyznal, ze to byl jego "wynalazek".
O Kosie z kolei kiedys czytalem taka anegdotke, ze ktos z dzialaczy Wisly (bodaj Kapka) pojechal do Gornika po napastnika Szemonskiego, ale po nocnej libacji z Ploskoniem, okazalo sie ze milion marek jaki mial w tym celu do wydania, przeznaczyl na nikomu nieznanego Kosowskiego i w zwiazku z tym bardzo sie bal wracac do Krakowa
Oczywiscie nie mam pojecia ile w tym wszystkim prawdy
Podsumowujac; Smuda menadzerem jest nie najgorszym, ale nie przesadzal bym zbytnio z wywyzszaniem go na tym polu. Anderson Cueto nazwany przez niego bodaj drugim Ronaldinho, do dzis cieniuje jakby sie zatrul metalem ciezkim
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 26.10.2008 o godz. 13:14.
Odpowiedz cytując