|
Kokoszowi życzę naprawdę wszystkiego najlepszego, " samych piątek w szkole", zdrowia a zwłaszcza żeby wydoroślał i nie musiał słuchać rodziców, tylko prosze niech już się odp.....odepnie od Wisełki raz na zawsze, amen.!
Jestem w 90% pewien że mogę przewidzieć historię i "błyskotliwą" karierę sportową "naszego internacjonała". Ale lepiej już o nim zapomnieć.
Tylko proszę Was prawnicy i dyrektorzy we Wisełce o troszkę więcej profesjonalizmu, bo siebie i Klub ośmieszacie!
|