Konrad. napisał(a):

Porównywać brutala Choto, który w każdym meczu zasługuje na kartke, do Boguskiego którego to pierwszy wybryk w karierze, to naprawdę szczyt...
Raz: dlaczego Boguskiego nie wezwano przed komisje? Do tej pory, zawsze zawodnik miał prawo obrony, przeproszenia, wyjaśnienia sprawy.
Dwa: dlaczego sprawie nadano rygor natychmiastowej wykonalności, bez możliwości odwołania?
Trzy: dlaczego kara jest tak surowa?
Cztery: dlaczego o zawieszaniach dwa dni przed meczem z Legią, decyduje komisja w której 4/6 osób jest z Warszawy? Skoro już Warszawa jest tak wybitna jeśli o produkcje działaczy, nie można było poczekać do poniedziałku aby uniknąć podejrzeń?
|
A może posuń się dalej i napisz, że Choto to murzyn i szczytem jest go porównywać z białym Boguskim? To, że ktoś pierwszy raz zabije kogoś, to znaczy, że ma uniknąć kary? Bo zawsze był święty? Choto 'recydywista' dostał 4 mecze, Boguski 2. Może dlatego 2, bo to jego pierwszy raz i potraktowano go łagodniej od złego Choto? Cleber też do świętoszków nie należy, a miał jakieś takie dłuższe kary a la Choto?
ad. Raz- z tego co pamiętam, to Choto przed takową komisję też nie był wezwany. Może dlatego, że sprwy gdzie jest obraz video są zbyt oczywiste? Co tam tłumaczyć?
ad. Dwa- nie wiem dlaczego, ale w stosunku do Choto było takie samo zastosowanie
ad. Trzy- 2 mecze w stosunku do 4 Choto to surowo?
ad. Cztery- nie wiem. Szkoda tylko, że te komisje nie są takie łaskawe dla Legii, gdy chodzi o jej kibiców. Zawsze nam dowalają największe kary
nesta- ja w swoim pierwszym poście na ten temat poparłem kibiców Wisły. I rozumiałem wasze odczucia w 100%. Ale sorry, mam przyklaskiwać dalej, gdy czytam 'legła' czy też legła i pzpn itp? Nie można było tego napisać w mniej radykalny sposób? Zauważyłem, że nawet admin przyłączył się do tej nagonki na 'ległą'. To dla mnie za dużo, tak samo dla Ciebie by było, gdyby na Twój klub pisano 'skisła'
westersyl- Boguski zapewne bez premedytacji machał rękami i kopnął przeciwnika

Skoro Boguski przepraszał, to widocznie miał za co. Czy samo przyznanie się zawodnika to popełnionego głupstwa nie jest wystarczającym dowodem? Więc po co jeszcze 10 zbliżeń i różnych kamer?