Uwielbiam jak ktoś się wypowiada w temacie o którym nie ma zielonego pojęcia
Snakes napisał(a):

|
"Licencjami" jest podobnie jak z aplikacjami adwokackimi i radcowskim . Egzaminy na licencjonowanych posrednikow,zdaja tylko swoi czyli rodzinka.Kiedys bylem na stazu w biurze neiruchomosci ,to tam tego egzaminu nie zdala dziewczyna ktora robila 7 lat ! czyli doswiadczenei i wiedze miala. Oczywiscie bez tego posrednikiem mozesz byc bez tego ,ale zawsze bedziesz pracowal u kogos ,bo kasa jest naprawde spora w tej branzy
|
jakbyś chciał wiedzieć to licencję pośrednika zdobywa się poprzez ukończenie studiów podyplomowych o tym kierunku, potem odbywasz 6 miesięczną praktykę u licencjonowanego pośrednika i bronisz potem pracy, która masz obowiązek napisać.
Jeśli chodzi o zarządce to jest to tak samo podyplomówka, 6 miesięcy praktyki + napisanie operatu finansowego, potem obrona...
Po pierwsze to praktyka na rzeczoznawce to 6 miesięcy. Fakt, dostać taką darmową to zadanie bardzo trudne. Zważywszy, że robisz ją u rzeczoznawcy a wiadomo jak jest z zawodami o nielicznych przedstawicielach. Kręgi bardzo ciasne i nikt nie chce przyjmować praktykantów. Stąd też cena takich praktyk to koszt koło 6 tys. Do tego Egzamin który kosztuje koło 4-5 tys a jego zdawalność to mniej jak 8 %...
wierny napisał(a):

|
Zarządca bo lepsze pieniądze, za rok kończę studia związane z inwestycjami i nieruchomościami. Zna ktoś może jakieś biuro gdzie można zrobić darmowe praktyki?
|
Ja miałem robić praktyki 3 miesięczne jako element edukacji ( bezpłatne), które miała mi nagrać szkoła. Sam jednak znalazłem na własną rękę pracę w biurze jkao pośrednik. Dzięki czemu zrobiłem i praktyke i zarabiałem normalnie...
Pośrednik to jednak praca nie dla mnie

Zdecydowałem się na podyplomówke z zarządzania nieruchomościami i mam nadzieje, że wybrałem słusznie...
Pzdr!