jest duża nadzieja, że pzpnowskie dziady pójdą na ten hardkor i Zdzisława K. wybiorą by pokazać, że "trzymamy się razem i nikt nas w tej kupie nie ruszy".
Bezczelność i poczucie własnej bezkarności mają we krwi, a oni sami nie są od myślenia, tylko od zbierania swoich śliwek i wybierania takiego Michała L. czy Zdzisława K. by ich krył.
ciekawe, czy przed zjazdem kogoś jeszcze przymkną i co zacznie śpiewać Janusz W. po nocce na dołku, tym bardziej jak mu obiecają większe względy, jak sobie to i owo przypomni
