|
Już nawet nie chodzi o to, że go zawiesili tylko w jakim trybie się to odbyło (jednostajnie-przyspieszonym). Nie raczyli ani zawodnika, ani klubu poinformować, proces bez obecności oskarżonego, bez prawa do wyjaśnień, obrony, bez relacji świadków, na podstawie marnego zapisu video z jednej kamery. Czy tak to działa w praworządnym świecie? Poza tym sprawa została załatwiona przez sędziego (który widział zajście) już na boisku, więc po cholerę Komisja Ligi na siłę to rozdmu..... - DLATEGO, ŻE GRAMY Z LEGIĄ. Gdyby to był każdy inny mecz to sprawy by nie było.
|