Po traumatycznym meczu z Lechem, Wisła musi się zrehabilitować i wygrać z Legią co najmniej 3 bramkami. Innego wyjścia nie widzę. Dlaczego Lech mógł wygrać w Krakowie tyloma bramkami,....? Liczę że tym razem w Warszawie to my zaaplikujemy z 5 brameczek
