flamengista napisał(a):

Cóż, wiadomo już że cały 2009 rok nie zagramy przy Reymonta. A wiec dwie rundy, ale raczej na pewno trzy (ostatnio wyczytałem w artykule GW, że urzędnicy przębąkują o powrocie Wisły w połowie 2010). Co oznacza, że - skoro jesteśmy w Polsce - mogą być to bite dwa lata.
A więc przez dwa lata dwa kolejne budżety muszą uwzględnić potężny spadek wpływów z tytułu biletów, a dodatkowo - spore koszty związane z wynajmem stadionu. Jak w ogóle będziemy coś zarabiać na biletach, grając na wynajętym stadionie, to już będzie nieźle.
Dlatego radzę się uzbroić w cierpliwość, jeśli chodzi o ew. spektakularne wzmocnienia. Nie będzie ich, bo być nie może. Może nam się trafić kilku zawodników w promocyjnej cenie - np. Garguła, jeśli Cupiał jest zdeterminowany. Nadal pozyskiwać będziemy zawodników z kartą w ręce.
Mało tego. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby kolejne dwa sezony Cupiał spisał na straty. Celem będzie tylko zbilansowanie wydatków, wynik sportowy będzie sprawą uboczną.
Pocieszające jest to, że 30-tysięczny w miarę nowoczesny stadion będzie potężnym kapitałem, i dzięki ew. wysokiej frekwencji w następnych latach wrócimy na należne nam miejsce. A może nawet zanotujemy pewien postęp. Ale to dopiero za 2 lata. Teraz trzeba zacisnąć zęby...
|
Jezeli beda mecze we Wroclawiu to na pewno 2 lata bidy z nedza. Bracia z Wrc tez maja jakies mozliwosci finansowe. Ogladania 2druzyn w w jednym meiscie nie jest tanie... Nie rozumiem czemu nie w Tarnowie? Tam trzeba tylko podgrzewanie i wieksze zadaszenie.A napewno blizej i latwiej dojechac. Ale nie mnie to decydowac. Czekaja nas chude lata z dusigorszem u sterow.
PS. Niech ktos zdejmie ten temat o niby ZLODZIEJU bo to zenada. Tyle lat pilki nie wracaly i nagle koles jest zlodziejem. A gdzie ma zdobyc sensowne pamiatki skoro klub do dzisiaj nie ma porzadnego sklepu

?