Wyświetl pojedynczy post
Konrad.
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2156
Stary 21.10.2008, 18:17
Brednie, brednie...

Jakie to mecze Marszałku drogi oglądałeś w ten weekend z europejskich lig? Bo chyba nie oglądasz ich za wiele. Ja meczów oglądam (jednym okiem, bo patrzeć sie na to nie da) około 20-30 tygodniowo. I poziom nie odbiega w większości wypadków od naszej ekstraklasy. Jedynie liga angielska i niemiecka bije naszą na głowę (tam większość meczy jest ciekawych). Ale np. już liga Włoska, Szkocka, Portugalska (to jest dopiero parodia, człapanie przez 80 minut) czy Francuska nie specjalnie odbiegają od naszej.

Po prostu oglądasz mecze na szczycie tych lig, i stąd odnosisz mylne wrażenie, że mają tam bóg wie jaki poziom... Oglądnij sobie taki Sochaux - Le Havre, to zobaczysz, że od naszego Odra - Polonia nie wiele się rózni...

Poziom naszej ligi, regularnie się podnosi. W reprezentacji ostatnio gra rekordowo dużo naszych ligowców, a reprezentacja odnosi najlepsze wyniki od 20 lat... Oprócz tego po raz pierwszy mamy reprezentanów innych krajów (choć nie sa to żadne potęgi).

Z Tottenhamem walczyliśmy jak równy z równym, mimo nie prawdopodonej różnicy finansowej. Lech miał więcej szczęścia i pokonał Austrię...

W ekstraklasie 10 lat temu, kluby nie miały pieniędzy na nic. Kontrakty były śmiesznie niskie, a i tak sporo piłkarzy nigdy pieniędzy nie otrzymało. W Katowicach odcinali im wodę, na Wiśle sypało się oświetlenie...

Dziś każdy lkub ma podgrzewaną murawę, oświetlenie i dach nad 1tys. Oprócz Korony i Zagłębia, nie długo stadiony na średnim europejskim poziomie, będą mieć: Wisła, Legia, Lech, Śląsk, Lechia, Cracovia, Górnik Zabrze, Piast, Jagiellonia i jeszcze kilka nie pewnych inwestycji...

Frekwencja na trybunach rośnie, w ub. sezonie była najwyższa w historii. Nie ma w lidze już wynalazków typu Groclin, czy Amica. Raczej żaden sponsor nie odważy się wsadzić swojej nazwy do nazwy kluby (wyjątek KGHM Zagłębie), a jeszcze kilka lat temu sporo było Legii Dełu Warszawa, czy Dospelów Katowice.

W europejskich pucharach też postęp jest. W tym roku Lech w grupie uefa, dwa lata temu Wisła. Powoli ruszamy... Choć trzeba pamiętać, że profesjonalnie zarządzane kluby istnieją u nas dopiero kilka lat...

Zresztą w piłce nożnej najważniejsze są emocje, poziom sportowy jest na drugim miejscu. Dlatego właśnie na mecze piłkarskie co tydzień przychodzi kilkaset tysięcy ldudzi, a na kosza kilka tysięcy. Mimo, że stoi na wyższym poziomie, i jest znacznie ciekawszy (wsady, rzuty itp).
Ddf
Odpowiedz cytując