Cytat:
|
Tak samo to, że po 100 referendum w Irlandii
|
Nie będzie ich nawet trzech . Drugie nie jest do końca pewne .
Cytat:
|
Samo referendum nie jest, dla Ciebei żadną wartością a to oznacza, że i demokracja nie jest dla Ciebie żadna wartośćą
|
Model Szwajcarski nie jest moim ideałem i pisałem już wiele o bezsensie poddawania takich rzeczy pod referendum . Wnioskowanie z tego , że demokracja jest dla mnie żadną wartością jest bezpodstawne .
Cytat:
|
Zrobić ludziom siano w głowie - poprzez nawalankę intelektualna w TV w gazetach
|
Równie dobrze mogę stać na stanowisku iż działający z podejrzanych pobudek i wydający spore pieniądze na kampanie referendalną , pan Ganley zrobił Irlandczykom siano w głowie .
Cytat:
|
ale jeśli środki perswazji się wyczerpia to co? Caryca Angela wysle swe oddziały niczym jej rodaczka 250 lat temu a Ty podpiszesz się pod apelem w tej sprawie ?
|
Tak jeżeli środki perswazji się skończą , to Caryca Angela wyśle swoje oddziały tak jak zrobiła to dzień po przegranym referendum w Irlandii , kiedy to oddziały zgniłego zachodu wylądowały na zielonej wyspie by zdławić rebelię .
Właśnie dzięki integracji europejskiej na starym kontynencie nie załatwia się i oby nigdy się już nie załatwiało sporów przy pomocy ,,miecza" , tylko na międzyrządowych i ponadnarodowych forach i płaszczyznach lub przed europejskimi trybunałami .
Taka wizja jest obecnie realizowana i ma szansę dalej być , chyba że zacznie się pojawiać coraz więcej ,,znawców prawdy" walczących z socjalistyczno-faszystowskim superpaństwem brukselskim .
Cytat:
|
Masz lico marksisty Mareq - aż bije to w gały
|
Niewątpliwie .
Cytat:
|
Czyli naprawdę myślisz, że powtórne głosowanie nie ze względów formalnych jest zgodne z regułami demokracj?
|
To zapewne będzie powtórne głosowanie ze względów materialnych , bo zmieni się nieco przedmiot głosowania , tak jak to miało miejsce w przypadku Danii i Maastricht oraz Irlandi i Nicei .
Cytat:
|
A co w takim razie z wyborami. Skoro uważasz, że można przeprowadzać referenda "do skutku" to może również w wyborach będziemy głosowali dopuki doputy nie wygra partia
|
Referendum w którym oddano głos na ,,nie ''poza tym iż można wyinterpetować z niego , że większa część osób które wzieły udział w głosowaniu nie chce traktatu nic de facto nie zmienia w sytuacji faktycznej . Traktat nie był ratyfikowany i po nieudanym referendum jego status pozostał taki sam , czyli nic się nie zmieniło . Natomiast wybory powodują pewne zmiany , których odwrócenie jest niemożliwe

Tak więc przykład chociaż ciekawy , jest zupełnie nietrafny
Cytat:
|
Albo zakładamy, że UE jest demokratyczną wspólnotą, albo że to dziwny twór pod przywództwem Niemiec i Francji, które decydują o wszystkim i zdanie innych się nie liczy. A jak ktoś chce inaczej to przykłada się mu pistolet do głowy...
|
Błędnym założeniem jest , że na wejście TzL w życie zależy tylko albo przedewszystkim Francji i RFN .
Na tym powinno zależeć każdemu , kto widzi szansę na silną i zjednoczoną Europę obojętnie czy jest on obywatelem Francji czy Niemiec .
Cytat:
|
Nie ważne kto będzie rządził w Polsce, ale wyobraź sobie, że Twoje przekonania i zdanie partii rządzącej, na którą głosowałeś dotyczące wewnętrzynach spraw Polski będą ignorowane przez "silniejszych" w UE. Zresztą sytuacja ta jest nieunikniona, ponieważ nasze interesy narodowe w dużej części są sprzeczne z interesami innych państw. Tak było i będzie zawsze. Sprawa Irlandii to wg mnie początek. Więc życzę Ci Mareq'u żebyś się nie obudził z ręką w nocniku.
|
Specjalnie wysilać wyobraźni nie muszę , wystarczy że sobię wyobrażę iż jestem wyborcą SLD lub PiS . Ich przekonania odnośnie wewnętrznych spraw Polski również są ignorowane z powodu niezgodności z polityką rządu

. Sprzeczność interesów wytępuje nie tylko na płaszczyźnie mięzdynarodowej , ale też krajowej , lokalnej , w pionie i poziomie itp itd . Masz racje tak było zawsze , więc czy jest w tym coś dziwnego ?
Tylko tak jak w Polskim parlamencie silniejszy nie jest w stanie sam zmienić konstytucji tak na płaszczyźnie wspólnotowej nie ma zasady aby silniejszy narzucał zdanie słabszemu . W Unii w tej chwili jest 27 państw , co daje gigantyczne kombinacje koalicyjne i pole do popisu dla politycznych gierek . Traktowanie tej rozgrywki na zasadzie My słabi i nasze interesy vs 26 sępów bądź Niemcy i Francja rozgrywające pionkami jest celowym bądź wynikającym z niewiedzy fałszowaniem realiów . Dobrym przykładem na różnorodność koalicji interesów jest przykład z ostatniego szczytu czyli nasz sojusz z Włochami w sprawie tzw ,,pakietu klimatycznego " . Dobrze by też było się zastanowić jaki % prawa wspólnotowego bądź unijnego godzi w nasz interes narodowy , oraz czym on tak naprawdę jest ten interes .