kot napisał(a):

wolfy.
Wracając do tematu, to mocny jest Cupiał. Mocny dlatego, że utrzymuje ten stan paranormalny w Wiśle od lat. I uwierz mi kolego, że Cupiał na 100 % jest kibicem sukcesu swojego klubu, a nie schizofrenikiem, który mówi, myśli i robi co innego, jak ty go podejrzewasz, poprzez rozdział jego "niby" prawdziwych intencji, z tymi "rzekomo" przedstawianymi w mediach . A że nie wszyscy w klubie dojrzeli do tego, lub są za tym sukcesem Cupiała, więc mamy podział na "wasze" i " nasze" - potrzeby i ambicje. Czy tobie lepiej by pasował taki " Ptak" jako właściciel Wisły czy inny przeciwnik sukcesu naszego klubu ?. Ja tylko zwracam uwagę na konieczność zmiany polityki transferowej pod europejskie " potrzeby i ambicje" Cupiała i zaprzestania marnotrawienia jego pieniędzy, obojętnie przez kogo. Dopóki to będzie jego Wisła, będą to jego " ambicje i potrzeby" wobec Wisły a nie kogokolwiek innego. A że są to przy okazji "ambicje i potrzeby" oraz pieniądze, słuszne dla - Wisły Kraków, to tym bardziej przestrzegam przed ponownym zlekceważeniem tych " potrzeb i ambicji" oraz pieniędzy Cupiała, w obliczu walki Wisły o te cele europejskie, w nowych warunkach UEFA, po których już nikt nie wytłumaczy Cupiałowi, że nawet z EuroAzjatami musimy z tej walki o LM - odpadać. A swoją drogą, to czy oprócz złośliwości typu " homilje", masz jakąś konkretną propozycję zmian pracy klubu na lepszą, bo mnie się wydaje, że takowe przedstawiłem. Może nie trafione ale zawsze. A jakie są twoje propozycje, poza krytyką moich czy innych ? Tylko nie myl tu kibicowania na stadionie z dyskusją na forum, bo to dwa niezależne zachowania większości jak mi się wydaje, normalnych kibiców
|
Wyobrażasz sobie wywiad z Cupiałem zatytułowany "Nie stać nas na europejski sukces"? Wiesz, co by się wtedy działo, jak bardzo zaszkodziło by to klubowi?
A co do moich pomysłów - nie, nie mam. Podobnie jak Ty, bo napisanie, że potrzeba nam inwestycji nie jest żadnym pomysłem, podobnie jak wymaganie drogich transferów. Realne ambicje wskazuje nam ostatnich kilka lat występów w europejskich pucharach. Jak myślisz, ilu milionów euro potrzeba by nam było, aby stworzyć zespół liczący się w europie nie na zasadzie jednorazowego wyskoku, ale na stałe? Ilu z obecnej kadry by pozostało i jak wielki musielibyśmy mieć budżet, aby móc spełnić wymagania finansowe zawodników prezentujących odpowiedni poziom? Coś zaczyna świtać, czy może nadal będziesz się bawił w tautologie?
Myślisz, że zakup napastnika wystarczy? Mamy przecież za słabą obronę, braki w pomocy(w tym wirtualne skrzydła), o bramce nie będę się nawet wypowiadał...
Możemy natłuc takiej Austrii Wiedeń, albo sklepać potentata w kryzysie(vide Tottenham)ale to niczego w ostatecznym rachunku nie zmieni - jedyną naszą szansą na awans do grupy CL jest fart w losowaniu.
Wydawać miliony euro, żeby ciułać punkciki w Pucharze UEFA, aby później
może awansować do CL i odzyskać w ten sposób część kosztów? Jasne - ale może lepiej zamiast żądać od Cupiała sam się tym zajmij? Bo widzisz - jedyna różnica między nami to fakt, że ja nie wymagam od nikogo żeby mi fundował zabawę. No, może znalazłaby się jeszcze jedna - próbujesz czasami udowadniać, że to by mu się opłacało, lub - ewentualnie - że to jego święty obowiązek.
Czy ktoś neguje fakt, że fajnie byłoby zobaczyć klasowych zawodników z "Białą Gwiazdą" na piersi? Musiałby być idiotą lub masochistą. Chociaż, kto wie...
werterstyl - możesz jaśniej? Co takiego niby napisałem o trójce wspomnianych wiślaków? Czy napisanie, że Zając byłby uzupełnieniem składu za półdarmo wskazuje na myślenie życzeniowe?