co wyście się tak na tego Lecha rzucili i już przeciętną przyszłość przepowiadacie? Odrzućcie chłopy naturalne uprzedzenia (podejrzana dla nas zażyłość z Craxą, głupia napinka Reksia przed sezonem i ochy z achami w wykonaniu mediów) i spokojnie policzcie fakty.
Jako jedyni w tym sezonie awansowali do fazy grupowej w rozgrywkach w Europie.
Nas skopali
Przemęczeni po walce z dogrywką z Austrią ani przez moment nie byli przez Legię realnie w meczu zagrożeni.
Skład uzupełniony w lecie cementuje się w każdym meczu. Zarówno przy wygranych jak i wpadkach.
I jedna wpadka z Ruchem to już ich koniec? Bez jaj. Oni jeszcze nie raz się wyłożą i nie raz pięknie zagrają. Tak jak nasi.
Dużo sił już w pucharach nie stracą, cztery mecze i koniec bo wyżej nie przejdą (po mojemu). A otrzaskania się i pewności im przybędzie, jak naszym.
Ja tam bym ich nie skreślał w żadnym przypadku
Jedyna nadzieja, że Smuda ich dalej potrenuje, to im za wysoko wyskoczyć nie pozwoli.
Wielu tak samo o Wisełce myślało dobre 10 lat temu, jak się BC pojawił.