Trochę niespodzianka ten wynik z Chorzowa. Przeczuwałem , że Lech Poznań póki co jest trochę przereklamowany ale nie sądziłem ,że rzeczywiście te puchary im bokiem wyjdą w lidze. Lech został za szybko ukoronowany i to jest chyba kluczowy problem tego klubu na dzisiaj. W pucharach pokazali jak na razie dobrą piłkę , zaangażowanie ,skład też mają wyrównany i stabilny. Tymczasem widać ,że pomimo tak znacznych argumentów , z regularnym wygrywaniem sobie nie radzą. Cieszy też to ,że drużyny mierzące się z Lechem te potencjalnie słabsze ,nie przegrywają swojej szansy mentalnie w szatni i walczą z Poznaniakami co przynosi korzyść.
Inna sprawa to Górnik Zabrze. Moim zdaniem Henryk Kasperczak zrobi z tej drużyny coś dobrego tylko potrzeba czasu. Przyszedł Kasperczak i wszyscy dziennikarze patrzą mu na ręce i myślą ,że Górnik z dnia na dzień tak sobie wyjdzie i będzie grał co najmniej jak Wisła przed laty (mało tego próbują Wisłę Kasperczaka sprowadzać do jednej płaszczyzny i porównywać z obecnym Górnikiem co jest chyba zupełnym nieporozumieniem). Kasperczak potrzebuje czasu ,żeby to wszystko ogarnąć i poukładać. Nie zapominajmy ,że dotychczas Górnik był trenowany przez Wieczorka ,który jest takim chłopkiem-roztropkiem. Niektóre media kpią nawet z tego ,że Kasperczak darzony jest wielkim autorytetem i estymą przez zawodników Górnika. Przepraszam Was bardzo a co oni ****a od niego chcą cudu...najlepiej w pięć minut

Z cudami to do Słońca Kaszub.