|
Pan Cantoro jest obrażony o to, że mu nikt na stadionie nie śpiewa "Mauro, Mauro Cantoro", czy generalnie ma jakiś głębszy problem?
Od dłuższego czasu robi "łaskę", że podchodzi pod sektory po spotkaniach. Nie klaszcze nawet, tylko szuka trufli chyba. Buźki otworzyć przy śpiewaniu z kibicami też mu się nie chce, tylko łeb w dół.
|