lucekj napisał(a):
|
Łobodziński- kiedy Wisła go kupowała był najlepszym prawoskrzydłowym w naszej smiesznej lidze, gral regularnei w reprze... coż okazał się neiypałem ale przychodził jako dobry gracz
|
To mial byc zart, tak ?
Bilans Lobodzinskiego w sezonie, w ktorym przechodzil do Wisly, wygladal tak :
Zero asyst i zero goli.
W lidze bylo przynajmniej kilku lepszych prawoskrzydlowych od niego, na czele z Pawlowskim, ktory na koniec wygryzl go ze skladu Zaglebia. Gdybys napisal, ze byl najbardziej przereklamowanym prawoskrzydlowym w lidze, to bym sie zgodzil.
Ps. wylacznie w kwestii formalnej - Cwielong nigdy nie byl krolem strzelcow II-giej ligi