|
Odszedł od nas Żurawski, odszedł Frankowski, odejdzie i Brożek. Taka jest naturalna kolej rzeczy, ponieważ nazywamy się Wisła a nie Real Madryt.
Pewnie jakiś dołek będzie, bo Brożek zdobywa większość bramek. Ale poradziła sobie Wisła z początku lat 90-tych, gdy (po to, by przeżyć) sprzedała Tomka Dziubińskiego - to poradzi sobie i teraz.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|