Wyświetl pojedynczy post
White Star-Shaped-Heart
Junior Member
 
Od: 10.2008
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#638
Stary 19.10.2008, 01:38
Co do darowizn, to ciekawe na jakiej zasadzie - pomijając nasz wiślacki wątek - ITI dofinansowuje Legię, gdy tej zabraknie kasy do zamknięcia budżetu.

Dług może i w tej chwili jest "fikcyjny", ale skoro trochę spadł, to znaczy, że spłacaniem go ktoś jest zainteresowany; a jeśli jest zainteresowany to znaczy, że taki fikcyjny i nic nie znaczący nie jest.

Zastanawiałem się nad tymi transferami, może część zżera podatek? Ile płaci się podatku od sumy otrzymanej za piłkarza? Ktoś wie?

Opierając się na kursie walut z miesięcy kiedy przeprowadzano transfery tych 5 wspomnianych piłkarzy wraz jeszcze z wypożyczeniem Kosowskiego w 05/06 i 06/07 (nie wspominam już lat wcześniejszych i wypożyczenia do 1.FCK, czy zarobku 2,1 mln E w styczniu 2005 z Szymkowiaka i Gorawskiego - interesuje mnie okres tylko ostatnich 3 lat), Wisła w latach 2005-2008 uzyskała 41-42 miliony złotych ze sprzedaży piłkarzy.

Oczywiste jest, że Wisła ma wydatki, ale jakoś w latach wcześniejszych, i to bez pomocy TF, bilansowała podobny roczny budżet o podobnej sumie 25-30 mln złotych za pomocą wpływów z transmisji, biletów, sponsora ligi, reklamodawców, sponsora na koszulce, i to bez sprzedaży piłkarzy za tak wysokie pieniądze. Brak wpływów za zdobycie mistrzostwa w 2006 i 2007 roku, oraz od sponsora na koszulce od lipca 2007, uzasadnia, wg ciebie, wyparowanie tak dużej sumy?

A więc policzmy. Biorąc pod uwagę niższe wpływy, czy dochody Wisły w tym czasie, a więc spowodowane także brakiem sponsora na koszulce (chyba od lipca 2007, tak?) załóżmy, że przy próbie utrzymania tego samego poziomu sportowego powoduje to brak 10 milionów złotych za sezon 07/08 i 08/09; to plus 5 milionów złotych za brak premii za tytuł w sezonie 06/07 - tych pieniędzy Wiśle mogło by brakować, aby zbilansować budżet, także więc do zapłaty obowiązujących, już wcześniej podpisanych, kontraktów. Dodajmy od niechcenia 2 razy 5 milionów złotych potrzebnych do zabezpieczenia spłaty kontraktów dla nowych zawodników w sezonie 07/08 (Jirsak, Łobo, Diaz, Niedzielan, Boguski) i 08/09 (Singlar i Marcelo). To wraz z wydatkiem 5 milionów na Diaza, Łobo i Jirsaka, a także w tym czasie niech będzie nawet, że jakieś inne 2 mln poszły na innych graczy (chociaż wiemy, że tacy się nie pojawili, no ale niech będzie, udawajmy, że się pojawili; taki Boguski chyba nie kosztował Wisły w styczniu 2006 więcej niż kilkuset tysięcy zł?) daje bardzo mocno zaokrąglone 32 miliony, których Wiśle mogłoby brakować przez ostatnie 3 lata do zbilansowania trzech rocznych budżetów (choć 10 mln złotych na kontrakty dla nowych piłkarzy jest sumą na pewno mocno naciąganą, bo sporo drogich piłkarzy na utrzymaniu także odchodziło).

Jak widać nawet przy najmniej spiskowej teorii brakuje 10 milionów.

Skoro jesteś zwolennikiem tego, że nic w przyrodzie nie zginie, to i ja będę, i chciałbym wierzyć, że Wisła te pieniądze wciąż trzyma, np. na czarną godzinę i okres najbliższych dwóch lat, kiedy nie będzie przychodów ze stadionu a opłaty za wynajem innego będą bolesne. Lub że te pieniądze są trzymane na np. pokrycie ewentualnej dziury budżetowej, któraby wynikła z ewent. również niezdobycia tytułu 2009 i braku premii. A jeśli wszystko pójdzie dobrze, to, że zostaną przeznaczone na transfery. Podkreślam - chcę w to wierzyć. Ale jeśli tak się nie stanie - trzeba te pytania komuś zadać.
Odpowiedz cytując