http://sport.wp.pl/kat,1744,title,An...wiadomosc.html
Taki mały cytat:
Cytat:
|
Kryzys z całym impetem uderzył głównie w kluby zarządzane przez obcokrajowców. Londyńska Chelsea, na którą Roman Abramowicz wydał do tej pory 650 milionów euro, co roku dopłacając do swojej zabawki 100 milionów znalazła się na krawędzi bankructwa. Wierzyciele są nieubłagani i domagają się od rosyjskiego miliardera natychmiastowej spłaty prawie 800 milionów euro.
|
Jeśli kryzys finansowy się nie skończy szybko - co moim zdaniem jest wykluczone - może runąć finansowa piramida w wielu europejskich klubach. Już wcześniej dla mnie było niezrozumiałe, jak Barcelona czy Real mogą wydawać tylko na transfery 50-60 mln € co rundę. Owszem, generują wielkie przychody ale to wszystko kosztuje znacznie więcej.
Oczywiście Real czy Barca sobie poradzą. Ale mnóstwo średniaków Premiership, Serie A, Primera Division i Bundesligi - będą w sporych tarapatach.
Co to może oznaczać dla polskiej ekstraklasy? Same plusy. Przeciętniacy europejscy nie będą już dla naszych najlepszych grajków takim wielkim magnesem - bezmyślny owczy pęd na ławę w Bundeslidze zostanie trochę przyhamowany.
Co więcej, nasze kluby które na ogół finansowo wychodzą na zero, nie są pozadłużane i w pełni wypłacalne - mogą się okazać nawet w miarę sensownym miejscem pracy dla solidnych wyrobników grających do tej pory w o wiele lepszych klubach i ligach.