wyar napisał(a):


10 znakow - coz tu wiecej komentowac,jesli wyborca liberalnej partii pisze to,co pogrubione ? A jednak mozna pokusic sie o ocene jakosci "debaty",piszac do oponentow Snakes'a - Panowie,toc Wy nie znacie starej maksymy,ze nie dyskutuje sie z glu...tfu !,przepraszam,z socjalista,bo najpierw sprowadzi Was do swego poziomu,a pozniej pobije doswiadczeniem ? Wiec zaprzestancie klocic sie,kto z dwoch,Kaczor czy Chemiczny Donek ma racje - bo obaj to porazka na calego. Ich partie nie maja nic do zaoferowania,poza skokami na kase panstwowa,uzaleznionymi od okresowej koniunktury politycznej dla ich partii.Pomyslcie - jezeli ludzie mieniacy sie liberalami,pozwalaja NFZ ( a wiec urzednikom),a nie rynkowi, WYLICZYC KOSZTY,dzieki ktorym bedzie sie oplacac prywaciarzom prowadzic szpitale,jezeli socjalisci skutecznie wmowili ludziom,ze prywatyzacja jest grozna,bo nie wszyscy skorzystaja z dobrodziejstw medycyny (jak gdyby teraz wszyscy korzystali ) - to o czym my piszemy ? Wspolczesnosc to pole do popisu dla takich Snakesow i ich roznego rodzaju mutacji - lecz spora czesc ludzi na tym forum to przyzwoite i myslace jednostki. Nie warto wiec (i to moj ostatni taki wpis) wdawac sie w potyczki z jakimis tam tanimi relatywistami. Dzisiaj sluchalem w Trojce politycznej dyskusji dziennikarzy,i bodaj Janecki slusznie podkreslil,ze wszystkie te wydarzenia z ostatniego czasu nie maja nic wspolnego z jakakolwiek debata polityczna czy publiczna - sa jedynie tanimi chwycikami, majacymi utrzymac constans zainteresowania ludzi polityka i nie zadawania pytan w rodzaju Quo vadis,patria ?,lecz dyskutowaniu o zenujacych zachowaniach pary Prezio-Premio,czy ich pretorian. Ze niby o cos walcza.Za nasza kase.A rzcaej - o nasza...
Pozdrawiam - i zycze milego weekendu.Wszystkim.
|
Dodam tylko, że sam NFZ jednak nie zniknie, tak więc MZ i cała piramida urzędów pozostaje. Na tych wszystkich szczeblach pracują tysiące urzędników,
którzy Nas nie leczą, więc co oni tam robią

Co więcej ci, którzy mogą skorzystać często muszą się wspomagać łapówką, która jest znacznie wyższa niż tzw składka. Koszt składki w przypadku skomplikowanych operacji staje się więc marginalny.