|
A mnie zastanawia i gryzie cały czas coś innego. Myślę, że powinniśmy wystosować do zarządu jakieś zapytanie, petycję podpisaną przez 10 tysięcy ludzi (chyba i tak jest nas kilkadziesiąt razy więcej?) na jakie cele przez ostatnie 3 lata poszło 10 milionów euro zarobionych ze sprzedaży 5 czołowych piłkarzy (Żuraw 3, Błaszcz – 3, Dudka 2, Frankowski – 1, Uche – 1). Skoro „dług” aż tak bardzo się nie zmniejszył, to - czy cała ta suma została użyta do zbilansowania bieżących spraw, budżetu?
Zastanawia mnie, dlaczego My, kibice Wisły, tak mobilna i pomysłowa grupa ludzi nie zadaje zarządowi w zorganizowanej formie tych trudnych pytań. Nie chodzi tu o podburzanie przeciw zarządowi, RN itd. – ale klub jest też nasz i mamy prawo wiedzieć pewne rzeczy.
Ok. 1,4 mln euro wydano w przeciągu ostatnich 15 miesięcy na Łobodzińskiego, Diaza i Jiraska – OK. Dopuszczam również taką opcję, że ok. miliona euro poszło na zabezpieczenie wypłacalności nowych kontraktów z tymi piłkarzami (choć pomijam już, że w okresie trzech lat kilku piłkarzy zarabiających też jakieś solidne pieniądze jednak odeszło, co odciążyło budżet, ale OK., zapomnijmy o tym, może wpływów do klubu było mniej - więc 1 mln na nowe kontrakty), dostrzegam również podwyżkę kontraktu Pawła Brożka itd. Ale to wciąż tylko 25% całej tej sumy.
Do sprawy powracam, bo po dwóch dobrych występach Brożka w reprezentacji, codziennie zadaje sobie pytanie, za jakie pieniądze w ciągu np. 2 lat odejdzie Brożek i co z tego? Co z tego, bo pieniądze i tak znikają. No chyba, że sumy transferowe są wymyślane, piłkarzy naprawdę sprzedajemy za pół mln euro, albo sprzedaliśmy ich za te 10 mln, ale np. wbrew doniesieniom (głownie nieoficjalnym) dlug wynosi już np. 50 mln zlotych, a nie 72. Bez odpowiedzenia sobie na te pytania wciąż będziemy w matni, bo jaki jest sens nawet budować zespół, wyszukiwać takich Diazów za 300tys. Euro skoro jeśli go sprzedamy za 10 razy więcej, nic z tego mieć nie będziemy, bo efekt będzie taki jak byśmy sprzedali go za 500 tys. Jaki jest sens sprzedawać piłkarzy skoro pieniądze przepadają?
Pytania pomocnicze:
Pytanie 1) o ile w ciągu ostatnich 3 lat (ja nie zawsze śledziłem te doniesienia) spadł dług?
Pytanie 2) czy w ostatnich 3 latach Wisła nie miała wystarczających funduszy, by bilansować budżet?
Pytanie 3) może rata za Dudkę jeszcze nie przyszła – rozumiem, wiem, że część pieniędzy poszła na np. Kryszyłowicza w 2005 (ale to nie było więcej niż 200 tys. Euro, bo kontrakt Kryszała „zastąpił” kontrakt sprzedanego Frankowskiego itd.). Czy ktoś jest w stanie wymienić więcej takich małych „inwestycji”, na które mogła się rozejść kolejna część tych pieniędzy?
|