sambo napisał(a):

"chcieć, to sobie możesz"
w tych słowach zamyka się cała polityka miłości i dobrej minki Donaldu Tusku. Sprawa wyjazdu została nadmuchana do niebywałych rozmiarów. Młodzieżówka PO zowu po roku nabrała wiatru w żagle. Zdaje sie, że to był strzał w stopę. Maseczka lekko Donaldu opadła i pojawiła się podwórkowa gęba z jabolem i cannabis.
Szczerze - to zaskoczyło nawet mnie. Rózne jajca sie działy przed kamerami ale w kuluarach starzy znajomi jakoś siebie szanowali. Tu widać, że poziom naszego Prime Minister of Poland troszki jest jednak nie za bałdzo
|
sambo czyżby skleroza ?
"Spieprzaj dziadu" i inne fiołki z Lecha łąki to się czymś różniły ( poza tym iż posługiwał się owymi człek wykształcony nie tak jak L.W. )
I powiedz mi, że lepiej (ładniej, bardziej kulturalnie) wyglądały wszystkie "my tu, oni tam gdzie ZOMO" ( czy jak to tam brzmiało) wygłoszone przed kamerami niźli coś szepnięte do ucha czy za plecami ( bo o "małpie w czerwonym" nie ma co wspominać przecież ).
Taka mała dygresyjka, swoją drogą niezłą piaskownicę zrobili z Polski i jedni i drudzy ostatnimi czasy, co który powie czy zrobi "be" drugiemu to od razu latają na skargę do mediów.
Trochę hamujmy wszyscy w tych atakach na interlokutorów, bo skądinąd dobry dzięki i Twojemu wkładowi , temat poszedł zdecydowanie w stronę "nagłego ataku spawacza". Jak komu nie dowalę ( słusznie czy nie, to ciężka ocena ) to nie będę ten mądrzejszy czy przynajmniej bardziej w polityce obeznany.
To tyle - bawcie się dalej.