Widzisz Ogryzek, ja wcale nie stawiam Kokoszki i Dudki na tym samym poziomie ponieważ dla mnie smieszny piłkarz Kokoszka to jest poziom rynsztoka. Co do Darka Dudki to zawsze miałem do niego bardzo ambiwalentny stosunek. Nie jest dla mnie szmatą jak śmieszny Adam ale przez okres swoich występów w Wiśle nie zaimponował mi pod względem zarówno piłkarskim jak i mentalnym.
Jeśli chodzi o aspekt piłkarski to facet nie był w stanie wygrać rywalizacji na żadnej pozycji na której grał. Z lewej wygryzł go Piotrek Brożek, ze stopera Głowa z Cleberem a ze środka pomocy Sobol i Cantoro. Dobrze zapamiętałem niektóre jego „świetne” występy stąd nie widzę powodu żebym miał chłopaka nosić na rękach. Fakt że odszedł z Wisełki i klub jeszcze na tym zarobił napawa mnie dużą radością bo przyznam szczerze że nie wiem jak ktoś znający się na piłce mógł zapłacić z Pana Darka 2 mln EUR. Tutaj myślę trzeba podziękować jego menadżerowi i Bednarzowi bo zrobili świetny interes. Samemu Dudce klaskać z tego powodu nie będę bo to nie dzięki jego świetnej grze poszedł chłopak na zachód za taką kasę.
Szpilki które mu od czasu do czasu wbijam wiążą się z aspektem mentalnym. Chronicznie nie trawie zawodników którzy mimo tego że jeszcze niczego nie pokazali w Naszym Klubie to już gwiazdorzą, opowiadają jacy to oni nie są zajebiści i że już czas wyjechać na zachód bo w polskiej lidze i w Wiśle Kraków się nie rozwiną i niczego więcej nie osiągną. Darek Dudka zapodawał takie historie przez ostatnie 1,5 roku gry w Wiśle mimo że w tzw. między czasie był bardziej zapchajdziurą na wypadek kontuzji niż wiodącą postacią zespołu. To że wielu piłkarzy marzy o wypłatach w euro jest oczywiste. Jednak wspomniani przez Ciebie Żurawski i Błaszczu czy nawet za pierwszym razem Kosowski zrobili dla tego klubu bardzo dużo i oni mieli argumenty czysto piłkarskie do tego aby wspominać o transferze zagranicznym. To że z ww. tylko Kuba robi karierę to już inna sprawa ale zarówno Żurawiowi jak i Kosie życzyłem jak najlepiej przez wzgląd na to jak wiele zrobili dla Naszego Klubu. Ogryzek na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Przede wszystkim dobrą grą a nie klepaniem głupot do gazet. Wspominani przez Ciebie Żuraw i Błaszczu zasłużyli sobie nań właśnie w ten sposób. Dudka jest dla mnie po prostu kolejnym piłkarzem który grał w Wiśle Kraków i nosić go na rękach tylko z powodu że nie zachował się jak Uche czy Kokoszka nie zamierzam. Życzę mu jednego….coby się chłopakowi w główce poukładało bo z takim podejściem do zawodu bliżej mu do Matusiaka niż do Błaszczykowskiego.
Pozdrawiam
P.S. Kuba przyszedł do Wisły pół roku przed Dudką. Gdzie jest teraz jeden a gdzie drugi.
P.S. II.
Panowie, w którym momencie mojego posta porównałem jednego z drugim