luke1906 napisał(a):

|
Oczekujesz od bramkarza, że wygra mecz?
|
Tak, tego należy oczekiwać od najlepszych bramkarzy. A do takiego poziomu ponoć aspiruje nasz Boruc.
Przy czym wygrać mecz to u bramkarza oznacza - wyciągnąć kilka setek i zachować czyste konto, dzięki czemu jego drużyna po słabym meczu wygrywa farciarsko jedną bramką. To co zrobił Palop zdarza się raz an milion i nikt tego od bramkarza nie wymaga.
Casillas, Buffon, Cech czy nawet Dudek - to są/byli bramkarze, którzy regularnie wygrywają dla swojego klubu 4-5 meczy w sezonie. Jeśli nie więcej.
Z kolei taki Artur Sarnat, który zawsze bronił przyzwoicie miał bilans zerowy. Tzn. na ogól nie psuł meczów, ale jak leciała trudna piłka - można było być pewnym, że ją puści.
Boruc niestety ma w reprezentacji bilans ujemny, bo zawalił co najmniej dwa mecze. Jest to o tyle irytujące, że w Celticu w LM kilka razy dokonywał już cudów w bramce i wygrywał im przegrane mecze. Niestety w kadrze nie prezentuje podobnej formy.