grzechu1991 napisał(a):

|
Flamengista. Sorry, ale się z Tobą nie zgodze. Boruc wybronił nam naprawdę masę meczy. Przypomnę Ci choćby ten z Austrią gdzie gdyby nie on byłoby 3-0 po 20 minutach. To, że zdarzył mu się kiks nic nie znaczy. Uważam, że większy błędy popełnił przy bramkach Dariusz "3mln euro" Dudka, który nie wybił piłki, a potem władował sobie samobója.
|
No właśnie - wymień tę masę meczy. Bo mecz z Austrią - pragnę przypomnieć - to nie był wybroniony mecz, bo po nim odpadliśmy z Euro. Fakt, nie z winy Boruca - ale Boruc nam go nie wybronił.
Wolfy - "legijny" jako przymiotnik pisze się z małej litery, a pionek to chyba nie jest przesadnie mocny epitet po takim babolu - więc w czym problem
ToTylkoJa napisał(a):

Oczywiście, że to nie wina Boruca. Ale, ale. Najwyraźniej nie zgadzamy się co do określenia "wybronienie meczu". Wg. mnie klasyczny przykład to Jerzy Dudek i finał LM. To jest wybronienie meczu. Podajesz przykłady meczy, w których owszem - Artur bronił świetnie, ale tak się składa że je przegraliśmy lub odpadliśmy z turnieju. Nasza reprezentacja i kibice nie odnieśli z tego tytułu żadnych korzyści.
Co do oceny Boruca, to proponuję też byś trzeźwo popatrzył na jego dokonania. Facet został przywrócony do kadry na kredyt, bez poważnych podstaw. Przy czym skrzywdzono Fabiańskiego, który przecież dobrze broni i nikt nie miał do niego pretensji o formę.
Pal sześć, że mimo gry na Wyspach gra tragicznie nogami i nie poczynił w tym zakresie żadnych postępów (dziś było to widać jak na dłoni). Liczy się tylko to, że dzisiejszy mecz - denny w naszym wykonaniu - mógł się zakończyć szczęśliwym, całkowicie niezasłużonym zwycięstwem.
Dzięki Borucowi zaś ten mecz przegraliśmy - koszmarny błąd naszego bramkarza całkowicie podłamał nasz zespół (owszem, też to świadczy o reszcie piłkarzy i ich kondycji psychicznej - ale od Boruca zaczęło się nieszczęście).
Dobry bramkarz to taki, który zdobywa dla zespołu punkty. Zły to taki, przez którego zespół przegrywa wygrane mecze. Przecież to dosyć proste. Więc nie wiem, po co ta dyskusja. Boruc nam przegrał mecz, nie pierwszy z resztą. Takie są fakty!