Problemy, to my mamy w obronie i ofensywie, a nie na bramce i jeden kiks niczego tu nie zmienia.
Nasza siła ofensywna to w 60% Błaszczykowski i Brożek, w 20% błędy przeciwnika i w 20% przypadek. Tyle, że na ostanie dwa nie można stale liczyć... Obrony nie ma w ogóle, bo jak inaczej nazwać sytuację, kiedy na obronie gra Wojtkowiak, a na stoperze - Dudka?
flamenista napisał(a):
|
Ja naprawdę mam dosyć tego legijnego pionka. Może i w Lidze Mistrzów ratuje tyłki Szkotom, ale w kadrze nie wybronił nam nigdy meczu o punkty.
|
Nie, ****a, z Austrią i Niemcami to cudowna defensywa uratowała nas przed kompromitacją.
I uważaj lepiej z epitetami.