Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#939
Stary 15.10.2008, 21:32
G.wno mnie obchodzi, że porażka jest frajerska. Sprawa jest banalnie prosta. Z 4 prostych meczy(tak, dla mnie Czesi to już nie światowa czołówka, w dodatku ten przeciwnik nam leży) rozegranych na jesieni mamy 7 punktów, a powinno być co najmniej 10. Z 4 rozegranych meczy - 2 kompromitujący styl, 1 przeciętny 1 świetny.

Dla mnie Beenhakker nie daje gwarancji na to, że reprezentacja awansuje na MŚ. I to z najłatwiejszej grupy od kilkunastu lat.

Co do meczu. Wina jest tylko i wyłącznie Leo. To Leo ustawił na lewej obronie tragicznie grającego Wojtkowiaka. To Leo trzymał na boisku bezproduktywnego Rogera (a wcześniej zabiegał o jego naturalizację). To Leo ściągnął z boiska Brożka, a postawił na Lewandowskiego który zmarnował setkę w ostatniej minucie. I wreszcie - to Leo przywrócił do kadry Boruca, który przegrał nam mecz.

Ja naprawdę mam dosyć tego legijnego pionka. Może i w Lidze Mistrzów ratuje tyłki Szkotom, ale w kadrze nie wybronił nam nigdy meczu o punkty. Wręcz przeciwnie - można mu już zaliczyć na konto drugi mecz przegrany w eliminacjach (pierwszy z Armenią w el. Euro). Boruc w kadrze gra źle, a po skandalu na Ukrainie w ogóle nie powinien grać.

Po kadrze wyraźnie widać, że główni zawodnicy powoływani przez Leo nie są w formie. Smolarek słaby mimo gola (99% zasługi Brożka), Roger niewidoczny, Murawski - dwa mecze dobre pod rząd to za wiele, podobnie Lewandowski. Krzynówek wchodzi na końcówkę i wikła się w bezproduktywne kiwki zamiast podawać/strzelać.

Przykre. Dawno nie widizałem równie frajersko przegranego meczu. Spotkanie było na dennym poziomie, sprawiedliwym wynikiem było 0-0. Niemniej gdyby nie Boruc ten mecz byśmy wygrali.

ToTylkoJa napisał(a):Wyświetl post
aha, czyli ten jeden błąd Boruca ma zaważyć na jego karierze w reprze? Przypomnij mi podobny jego kiks w kadrze. I wymień mecze, w których ratował dupę Polakom. Nie tacy bramkarze wpuszczali jeszcze większe szmaty
Przypominam - babol z Armenią. Przypomnij mecz o punkty, który wygraliśmy dzięki Borucowi. Bo heroiczny bój z Austrią i tak został zaprzepaszczony przez sędziego Webba, więc się nie liczy.
Ostatnio edytowane przez flamengista : 15.10.2008 o godz. 21:35.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując