Wyświetl pojedynczy post
Jery
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Krakow D-303

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2069
Stary 14.10.2008, 20:57
Prezydent ma prawo jechać, tym bardziej, że został zaproszony. Tusk nie ma prawa mu tego zabronić i zachowuje się jak pajac. Cała ta sytuacja jest absurdalna, a przypomne, że jeszcze niedawno Donald mówił "jeśli prezydent będzie chciał lecieć to poleci i będize szefem delegacji - to oczywiste". Szybko zmienił zdanie?
Mareq'u - Czy gdyby prezydent poleciał (bez tej całej otoczki medialnej i kłutni) to czy ta wizyta wpłynęłaby na poprawe jego wizyrunku? Latał już wielokrotnie i wątpie żeby ktokolwiek traktował to jako element PRu lub żeby mu to wyszło na + w sondażach. Cała sprawa wynika z tego, że Tusk nagle stwierdził, że prezydent będzie "przeszkadzać" i postanowił pokazać "kto tu jest bossem". Swoją droga Kaczor mógłby ustąpić, ale jeśli raz się wprowadzi taki precedens to co będzie w przyszłości? Nie pasuje nam prezydent to powiemy, że pilot jest chory - normalka. Poza tym słowo WSPÓŁdziałać samo w sobie dotyczy obu stron.
Zacznijcie myśleć w kategoriach dobra wspólnego, a nie sympatii politycznych... Stanie się coś jak poleci? Polska na tym straci? Kto jest głową państwa polskiego? Zagrywki jak ta z samolotem są ŻAŁOSNE