Wyświetl pojedynczy post
szczebrzeszcz
Senior Member
 
Od: 05.2003
Skąd: o tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2068
Stary 14.10.2008, 20:36
jeden gorszy od drugiego :/

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos..._premiera.html


Cytat:
Reporterzy, którzy zdecydowali się polecieć do Brukseli dzisiaj, z premierem, są bez bagaży, dyżurnych marynarek i szczoteczek do zębów. Powód? Centrum Informacyjne Rządu złożyło im taką ofertę na 40 minut przed odlotem samolotu. Na lotnisko udało się dotrzeć w tym czasie siedmiu dziennikarzom. Pozostali akredytowani na szczyt Unii polecą jutro z prezydentem lub samolotami rejsowymi.

Centrum Informacyjne Rządu w komunikacie z 26 września, na temat posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli zawiadomiło, że dziennikarzom akredytowanym na szczyt nie zapewnia przelotu samolotem. O przedstawicieli mediów z odpowiednim wyprzedzeniem postanowiła zadbać jednak Kancelaria Prezydenta, mimo że jej urzędnicy nie wiedzieli nawet, jakim samolotem i kiedy prezydent Lech Kaczyński dostanie się do Brukseli. Ofertę akredytacyjną na szczyt wysłała 8 października - opiewała ona także na przelot samolotem.
Tak więc dziennikarze akredytowani na szczyt albo zdecydowali się na przelot z prezydentem, albo - niepewni czy, kiedy i czym prezydent poleci do Brukseli - kupili bilety na zwykłe samoloty rejsowe.

Nieoczekiwanie jednak, kilkanaście minut przed godz. 17, Centrum Informacyjne Rządu zaczęło obdzwaniać dziennikarzy, którzy wybierają się na szczyt z pytaniem, czy chcą się zabrać jeszcze dziś z premierem. - Ale jeśli chcecie jechać, musicie być za 40 minut na lotnisku - brzmiał komunikat.

Nie wiemy, ilu reporterów zdecydowało się na przedwczesną podróż do Brukseli z ekipą premiera. Ale udało nam się ustalić, że na lotnisko w ciągu 40 minut zdołało się przedrzeć przez warszawskie korki siedmiu, m.in. z Polskiej Agencji Prasowej, Polskiego Radia, TVN24, Faktów TVN, Radia TOK FM i Polsatu.

Dlaczego CIR zaprosił dziennikarzy na pokład rządowego samolotu w ostatniej chwili? Ktoś się wcześniej zwyczajnie zagapił? Premier, który jeszcze nie tak dawno sam latał dla oszczędności rejsowymi samolotami, teraz miałby latać z pustymi fotelami? A może chodzi po prostu o PR - ekipa premiera nagle sobie uświadomiła, że nie byłoby dobrze, gdyby to prezydent a nie premier przybył do Brukseli otoczony świtą dziennikarzy?
PAJACE... obaj

shad napisał(a):Wyświetl post
Ciekawą rzecz właśnie Giertych powiedział na temat szczytu. Ważyć się tam mają losy naszych oszczędności, gdyż zachodnie rządy chcą, by banki będące właścicielami oddziałów tychże banków w Polsce mogły zabrać od nas kapitał, krótko mówiąc oznaczałoby to krach w Polsce.
a moim zdaniem to jest przesadne co najwyzej na tym samym wózku będziemy jechać
Ostatnio edytowane przez szczebrzeszcz : 14.10.2008 o godz. 20:40.