unpredictable_wislaczka napisał(a):

. Mimo,że sprawia tyle radości w meczach kibicom,sam uważa,że jeszcze długa praca przed dnim,żeby uzyskać to,o czym marzy. Amibicja-nic wiecej,to się liczy!
|
Nie tyle ambicja, bo to każdy ma, w zasadzie mieć powinien, bo samą ambicją nic się nie osiągnię, trzeba pracować 3 x tyle co normalnie. Jeszce do tego jak się ma talent to można dużo osiągnąć. Puki co Kuba pracuje i wyrabia sobie markę, ale jak dla mnie nie powinien odchodzić za wszelką cenę z Dortmundu. Jakby nie mówić nie jest to zespól no name w jakiejś zapyziałej lidze. Błaszczykowski powinien wyrobić sobie na tyle dobrą pozycję, że musi być pierwszym przy ustalaniu składu. Poza tym uważam, że to tumańskie namawianie Kuby, aby odszedł do Liverpoolu niczemu nie służy. Ot gadanie dla gadania. Bo dobrze gra to już niech zmienia klub. Nic bardziej błędnego, on bardzo dobrze gra w bardzo dobrym klubie. Żeby odejść z Dortmundu ktoś musi mu zaproponować naprawdę gigantyczną gaże i dobrą ligę, taką pod niego. Do Anglii on się nie nadaje, za słaby fizycznie a tam prawie nogi łamią. Dla Kubu dobra byłaby liga hiszpańska, lub niech zostanie w Niemczech i w Bayernie wkręca ludzi. Im to dopiero brakuje dobrych, a dla Bawarczyków Kuba byłby teraz zbawicielem. I nie bójmy sie tego mówić, ale facet jest kosmiczny i gdyby nie był Polakiem już by grał w Realu, lub innej Barcelonie. Ale tak ja mówie Borussia nie jest zła. Nawet gdyby miał tam zostać do końca kariery.
Co do Czechów. Tak jak przewidywałem już po ME oni teraz będą jechać na swoich dotychczasowych dokonaniach. Czyli tak jak my na legendzie o Bońku i Zmudzie budowaliśmy nasze wizję zaistnienia w Europie przez pryzmat tego co kiedyś Polacy kopali w Meksyku i Hiszpanii. Czasy Poborskiego i Nedveda nie wrócą szybko, coś mi się wydaje, że naszych południowych sąsiadów czeka pikowanie w dół.