arti napisał(a):

|
MK raz był w jedenastce kolejki Bundesligi poza tym jest pewniakiem w Energie i tyle jego sukcesów... Cottbus to nie jest nawet średni zespół u nich. Jak był w Wiśle i obaj rywalizowali jako def. pom. to nie było porównania w ogóle... wiadomo na czyją korzyść.
|
przecież Kukiełka to sie u nas głownie leczył wiec jak miał rywalizować z Mauro, z drugiej strony Cantoro przegrywał rywalizacje ze Strąkiem ale to nie mogla być chyba jeszcze wina Rumuna

, Mauro to najlepiej grał jak mu sie kontrakt kończył
nie wiem czy już Diaz nie jest lepszym def. pomocnikiem
p.s. nie chce za bardzo oceniać Cantoro bo mam alergie na jego przeważnie nie potrzebne kółeczka i notoryczne wymuszanie wolny, wiec moge nie być obiektywny ale mam odczucie że zdecydowanie jest za bardzo forowany w zespole kosztem innych graczy