A ja się nie zgodzę.Facet ma jaja i ściąga fatalnego Wawrzyniaka już w pierwszej połowie,który de facto był najsłabszym zawodnikiem tego meczu.Prawie asysta,kiedy Boruc obronił strzał Barosa.
Kilkakrotnie zasypiał na swojej lewej stron i tam Czesi najczęściej robili sporo wiatru.
Wpuszcza Krzynówka,który pomimo,ze nie gra zagrał niezłe spotkanie.Lewandowski,który waży ławki w Doniecku zagrał jak za najlepszych lat.Nie bał się postawić na Dudkę w środku.Zawsze byłem za Leo i przed mistrzostwami,w trakcie nich i po nich.Uważam,ze jest to jedyny facet w polskiej piłce,który ma odwagę stawić czoła niektórym rzeczom.Dzięki niemu nasi piłkarze przyjeżdżają na kadrę,wygrywają mecze i rozwijają się.Spójrzmy prawdzie w oczy,gdyby nie Leo,gdzie teraz byłby Smolarek?Dudka?Wasyl?Facet sprawia,ze nasi wychodzą na mecz z Niemcami i dobra dostaja dwie budy,ale walczą.Gryzą trawę,atakują.Na meczu w Klaggenfurcie staliśmy i oklaskiwaliśmy ich,bo mimo porażki nie zasługiwali na zarzuty i wyzwiska.Prawda jest taka,że Leo wyciska z tej drużyny wszystkie soki.Bierze co ma najlepszego.A,że niektórzy nie pasują mu do jego taktyki to jego wybór.Domenechowi nie pasuje Trezeguet,Donadoniemu Del Piero nie pasował,Romario nie pasował Zagallo.Przypomnijcie sobie,jak Leo pojechal z reprezentacja U-20 do Kanady,mimo,ze nie wchodziło to w zakres jego obowiązków.Janas olewał takie rzeczy,tak jak olał np.Szetelę.Bojów naszych Orlat z Kanady nie trzeba przypominac,wrócili przecież z tarczą.Leo co jakis czas powołuje ligowców,aby ogrywali sie w reprezentacji,wyławia talenty,przekonuje,ze z tej ch.....ej mąki jeszcze będzie Vasa.Murawski wczorajszy wódz drugiej linii to pomysł Bena,Wasyl ,dzięki niemu gra w Anderlechcie.Do końca próbował wycisnąć coś z Matusiaka.Jeżeli nie Leo to kto?Skorża?Ok,ale dajmy mu jeszcze trochę czasu.Wśród reszty tych polskich muminów nie widzę żadnego ,tkóry mógłby coś użytecznego zrobic.Dlatego dajmy Leo pracować,a nie non stop narzekacie.Znowu polactwo,ze tu mogło byc lepiej,tam duzo błędow.Wygraliśmy z 8-mą druzyną swiata,ktorej zawodnicy
grają w czołowych ligach świata i są ważnymi postaciami w zespole.A u nas regularnie grają tylko ci z ligi polskiej oraz Kuba,Boruc i Wasilewski.Reszta grzeje ławę w Wolfsburgu,Szachtarze ,czy Boltonie.Także trochę optymizmu panowie i cierpliwości ,bo to popłaca.